Sebastian Brandt jest – brzydko mówiąc – najlepszym towarem eksportowym ostatnich czasów w Skandynawii. Wszystko za sprawą niewątpliwych hitów trance, które wychodziły spod jego rąk w 2006 roku. Brał udział w tworzeniu takich nagrań, jak „Divine” (projekt Selu Vibra) czy „Capoeira” (projekt Under Sun). Jednocześnie występował na wielu wielkich eventach w Skandynawii, co uczyniło go tam bardzo popularnym DJem.
Dzięki doskonałemu łączeniu elementów ciężkich brzmień tech ze wspaniałymi upliftingami, szybko
zyskał sławę także w Europie oraz na całym świecie. Sam artysta twierdzi, że jego siła polega na tym, iż może korzystać z wielu różnych gatunków muzycznych, które po złożeniu w set będą brzmiały... jak muzyka Brandta. To sprawia, że Sebastian nie jest wyłącznie kolejnym trance’owym DJem na scenie, który gra
to samo, co inni. Zawsze pokazuje coś nowego, zaskakuje, eksperymentuje i krótko mówiąc – nie trzyma się szablonów.