Jak to się stało, że powstał Alchemist Project skąd pomysł by tworzyć właśnie ten typ muzyki ?
Początkowo zacząłem tworzyć muzykę elektroniczną typu JMJarre , Vangelis, itp , potem w połowie lat 90-tych zaczęła się fascynacja muzyką techno i wtedy powstał pomysł żeby tworzyć coś w tym stylu.
Czy jak każdy producent zaczynaliście od sklejania tzw. Klocków ?
Raczej nie, zaczynaliśmy od systemu MIDI czyli kupowaliśmy syntezatory i dzięki systemowi MIDI zaczynaliśmy tworzyć pierwsze produkcje, czyli robiliśmy głównie na nutach, potem dopiero zaczęliśmy wykorzystywać sample i wtedy można powiedzieć że zaczęliśmy trochę sklejać klocki, ale midi nadal jest głównym elementem naszego studia.
Jak wspominasz swoje pierwsze utwory ?
Całkiem fajnie, siedziałem przy nich długimi godzinami i często brzmiało to słabo , nie tak jak u zachodnich producentów ale z biegiem czasu i nabywaniem praktyki w tworzeniu aranżacji moje produkcje zaczęły przypominać coś lepszego
Co czuje producent kiedy jego utwory są grane w klubach, radiach oraz TV ?
Na początku oczywiście duma, zadowolenie że utwory ujrzały światło dzienne i stają się popularne ale potem już raczej słucham czy są dobrze technicznie zrobione i czy w porównaniu z innymi są wystarczająco dobre.
By zrobić utwór, dobry utwór wystarczy tylko komputer ?
Teoretycznie tak, ale w praktyce po kilku zrobionych produkcjach tylko na wirtualnych instrumentach ambitnemu producentowi zacznie czegoś brakować i zacznie się rozglądać nad sprzętem, nad syntezatorami , kompresorami i innymi zabawkami które z biegiem czasu zapełnią jego studio :) chociaż nie wolno przesadzać ani ze sprzętem ani z pluginami, bo co za dużo to niezdrowo.
Jaki jest wasz przepis na HIT ?
Niema przepisu na HIT , oczywiście można robić utwory podobne do wielkich hitów, wtedy mogą być one kojarzone z nimi i mogą się podobać bardziej ale moim zdaniem należy się bawić muzyką, eksperymentować bo czasami stworzy się coś czego wcześniej nie było a ludziom się spodoba, tak powstają inne gatunki muzyczne, więc przepisu na HIT niema moim zdaniem.
Czy muzyka to wasze hobby czy juz praca ?
I to i to (śmiech) praca ponieważ czasami się tworzy masteringi, remiksy, utwory na zamówienie a hobby ponieważ nadal nas to kręci, coraz bardziej nawet.
Kiedy zauważyliście, że Alchemsit Project stało się rozpoznawalne ?
Chyba po pierwszych płytach wydanych w Hiszpani , czyli singlach City Of Angels i I'm Hypnotized, płyty ukazały się w polskich sklepach muzycznych i wielu DJów gratulowało nam tych wydawnictw, ale oczywiście popularność ciągle rośnie (śmiech)
Jakie jest wasze największe marzenie ?
Hmmm, chciałbym osobiście mięć własną wytwórnie muzyczną myślę że to byłoby coś z czego byłbym naprawdę dumny.
Największy dotychczasowy sukces ?
Chyba występ w Hitach Na Czasie (śmiech), była to wrońcu impreza gdzie wystąpiliśmy z wieloma znanymi gwiazdami i oczywiście było także bardzo dużo osób, nie wiem jaka była dokładna liczba ale stając na scenie tłum robił wrażenie.
Na kim się wzorujecie, kto jest waszym idolem ?
Obecnie chyba już nie mamy żadnych wzorów, oczywiście są postacie które wywarły duży wpływ na naszą muzykę jak JMJarre, Yello, RMB, Tiesto, ale raczej nie chcemy się wzorować na kimś, staramy się po prostu robić swoje i nie patrzymy się za bardzo na innych.
Kogo uważacie ze sceny Polskiej za godnego uwagi ?
Przyznam się że nie śledzimy tak dokładnie polskiej sceny, godnymi uwagi są moim zdaniem MK Schulze lub DJ Cargo i jeszcze kilku innych producentów, myślę że niebawem będzie o nich trochę głośniej, ale oczywiście jest u nas wielu zdolnych producentów tylko o nich jeszcze nie słychać.
Odwiedziliście wiele klubów w Polsce w którym z nich czujecie się jak ryba w wodzie ?
Jest kilka takich klubów w których zawsze ludzie reagują na naszą muzykę bardzo dobrze, ale raczej tutaj nie będę przytaczał nazw bo inni mogą się troszkę obrazić (śmiech)
Macie wiele fanów którzy bardzo lubią wasza muzykę a czy spotykacie się z objawami nieuprzejmości albo zazdrości ?
Tak , oczywiście że im bardziej jesteśmy znani tym więcej będziemy mieć przeciwników którzy będą mówić o naszej muzyce że jest kiepska że teledyski są do bani itp... ale już tym się nie przejmujemy raczej, wiemy że każdy z producentów ma swoich zwolenników i przeciwników, tak już jest i nie zmienimy raczej tego więc po prostu się nie przejmujemy i robimy dalej swoje.
Pytanie które może wyjaśnić wszelkie wątpliwości. utwór „Kriszna” wiele osób kojarzy z repertuaru Sonic Division jak to się stało że teraz występuje w wykonaniu właśnie AP ?
Sample do utworu „Kriszna” dostaliśmy od naszego poprzedniego wydawcy i stworzyliśmy na podstawie tego sampla własny utwór od podstaw ale okazało się że wydawca ten nie posiada praw do tego sampla i że takie prawa posiada formacja Sonic Division dlatego zgodziliśmy się na to żeby nasz utwór ukazał się jako remiks Sonic Division, obecnie zespół Village Of Peace który jest twórcą sampla wokalnego dał naszemu obecnemu wydawcy pełne prawa do wykorzystania ich sampla i dzięki temu nasz remiks mógł się ukazać pod naszą nazwą, oczywiście nowa wersja jest już trochę podrasowana.
W czym tkwi sekret udanej produkcji wiele twierdzi ze jest to dobry mastering czy to prawda ?
Trudno powiedzieć, na pewno mastering sprawia że utwór staje się bardziej klarowny i lepiej się go słucha ale nie da się zrobić masteringu bez dobrego miksu, jeśli nie zachowamy odpowiednich poziomów na poszczególnych śladach to mastering wtedy dużo nie pomoże a wiec moim zdaniem najważniejszą sprawą jest dobry miks a potem mastering.
Skąd się biorą pomysły na wasze utwory ?
Różnie, czasami jakieś brzmienie znajdziemy w syntezatorze, czasami jakiś efekt , czasami wokal lub ciekawy loop, po prostu coś słyszę i już mi się reszta układa powoli w głowie , potem trzeba tylko to przerobić na nutki, miks, master i gotowe.
Czego możemy się spodziewać w przyszłości ?
Wszystkiego (śmiech) chcemy tworzyć różne style muzyczne, eksperymentować, bawić się muzyką, tak naprawdę nie mamy pełnej kontroli nad tym co robimy , więc nie możemy powiedzieć w jakim stylu będzie kolejny singiel ale na pewno będzie on mieścił się w ramach muzyki klubowej.
Jesteście rozpoznawalni na ulicy ? zdarza wam się dać autograf ?
Nie, jeszcze nie jest aż tak źle (śmiech) chociaż zdarza się że ludzie nas poznają ale jeszcze nie na tyle aby nas prosić o autografy na ulicy, pewnie to jeszcze przed nami dopiero.
Co byś chciał powiedzieć młodym producentom którzy zaczęli dopiero swoją przygodę z muzyką ?
Po pierwsze bądźcie cierpliwi, dostajemy wiele maili od młodych producentów którzy uważają że stworzyli hit chociaż jest to ich pierwszy utwór i wcale nie jest najlepszy ale trudno to wtedy im wytłumaczyć. Po prostu najlepiej tworzyć jak najwięcej, remiksy , własne produkcje ,po prostu trzeba tworzyć cały czas ponieważ dzięki temu uczymy się coraz lepiej aranżować utwory i popełniamy mniej błędów w miksie czy też masteringu.
Na dzień dzisiejszy na czym pracujecie ?
Mikser cyfrowy Yamaha 01x, Syntezator Virus TI, Syntezator Novation KS-Rack, do pomocy mamy jeszcze virtualny syntezator z platformy Powercore, oraz wirtualny sampler napisany przez polskiego informatyka o nazwie "Samplelord" , oczywiście efekty VST z platformy Powercore oraz kompresory pochodzące z miksera Yamaha, jako sekwencera używamy programu Sonar Home Studio, do końcowej obróbki używamy procesora masteringowego TC Finalizer oraz pluginu Sony Inflator, w niedalekiej przyszłości dojdzie dodatkowy TC Finalizer oraz lampowy procesor masteringowy SPL Tube Vitalizer.
Czy Ap to jedyny „szyld” pod którym możemy was usłyszeć ?
Nie, tworzymy muzykę dla „Groovebusterz”, mamy dodatkowe projekty jako „The Housefinderz” czy „Discobusterz” które już mają swoje pierwsze wydawnictwa na koncie, poza tym udane remiksy dla Casteam'a oraz Mallanci które można usłyszeć w radiostacjach, więc jest tego trochę.
Współpracujecie z wieloma ludźmi z którymi pracuje się najlepiej ?
Hmmm, z wszystkimi chyba z którymi współpracowaliśmy do tej pory bardzo dobrze się nam pracowało.
Wracając jeszcze do „Hitów na czasie” mieliście tremę ? Przechodziły wam ciarki po plecach kiedy ujrzeliście te tłumy ?
Na próbach było spokojnie, wszystko na luzie i nie było żadnej tremy ale przed samym występem każdy z nas chyba odczuwał pewną tremę która jednak jest potrzebna aby się sprężyć i dać z siebie wszystko, początkowo był stres ale jak już ludzie zaczęli reagować na pierwsze dźwięki to już byliśmy jak to się mówi "w domu" (śmiech)
Jak oceniasz polską scenę klubową ?
Coraz lepiej, narazie oczywiście wybijają się głównie producenci tworzący bardziej komercyjne produkcje ale myślę że powoli media się otworzą także na mniej komercyjne brzmienia i znajdzie się miejsce dla innych. Wytwórnie także widzą wielki potencjał w polskich producentach więc myślę że wszytko idzie w dobrym kierunku.
Jak wygląda zwykły dzień Alchemist Project ?
Ja wstaję z rana i odpalam „rack” ze sprzętem oraz komputer, zaczynam robić muzykę dla „Groovebusterz” lub jakiś remix, lub coś na zamówienie, zawsze jest coś do zrobienia, popołudniu jak już słuch mi się zmęczy to jeśli jest dobra pogoda robimy grilla z piwkiem oczywiście bezalkoholowym (śmiech). a jak pada to oglądamy jakiś filmik lub szperamy po necie.
Czy muzyka to jedyne wasze zainteresowania ?
Raczej muzyka zajmuje nam najwięcej czasu, chociaż także zajmujemy się trochę bardziej amatorsko produkcją teledysków, sami zrobiliśmy trzy nasze teledyski :) , ale muzyka jest oczywiście na pierwszym miejscu.
Dostajecie bardzo dużo meili czy na wszystkie odpowiadacie ?
Staramy się na wszystkie odpowiadać, chociaż jest ich coraz więcej. Czasami nawet na prośbę wysyłamy płyty ale ostatnio raczej się to rzadko zdarza bo musielibyśmy zatrudnić specjalną firmę wysyłkową.
Trzy słowa które by opisały wasza drogę do sławy ?
Praca, praca i praca. Nie mieliśmy na naszej drodze kogoś kto by nas jakoś pociągnął za sobą, zawsze dążyliśmy powoli do celu sami i jakoś się udało.