|
|||
|
:: Kreatywne zastosowanie efektów (by EiS) Artykuł dodany przez: Scott Blake (2007-08-28 15:32:37) <!-- NL2BR true //-->Kompresja <br /> <br />1. Jeżeli sekcja bębnów, szczególnie akustycznych brzmi mało przekonująco, spróbuj wysłać sygnał wszystkich ścieżek na jeden wspólny kanał z włączonym tam kompresorem. Całość zestawu powinna zabrzmieć bardziej spójnie. Oczywiście nie wyklucza to użycia kompresji na pojedynczych ścieżkach na przykład stopy i werbla. <br /> <br />2. Gdy chcemy sprawić, by ścieżka bębnów zabrzmiała naprawdę tłusto, lepiej ustawić kompresor w trybie Peak zamiast RMS. W tym ostatnim ustawieniu zestawy bębnów brzmią może bardziej naturalnie, ale przecież nie ma nic bardziej ekscytującego niż super tłusty bit prowadzący całe nagranie, prawda? <br /> <br />3. Tajemnica tłustego i masywnego brzmienia bębnów leży we właściwym ustawieniu parametrów kompresji. Eksperymenty należy zacząć od ustawienia ataku kompresora w okolicach 4 ms. Dzięki temu początkowy sygnał każdego uderzenia bitu będzie mógł zagrać ostro przed momentem zadziałania kompresji, która zredukuje poziom sygnału. <br /> <br />4. Może się zdarzyć, że ścieżka bassu nie gra zbyt rytmicznie w nagraniu, a może za mało dynamicznie. Ratunkiem jest wysłanie ścieżki bassu do kompresora w funkcji side-chain. Jako sygnału sterującego kompresorem należy użyć ścieżki stopy. <br /> <br />5. Powyższy trick znakomicie sprawdza się także w zastosowaniu dla ścieżek padu, lub całego miksu, gdy ścieżka stopy użyta jest do sterowania kompresorem i powoduje efekt "pompowania" dźwięku. Powracający zawsze przy tym temacie utwór "Call On Me" produkcji Erica Prydza pewnie wszystkim się już porządnie znudził, ale nadal jest najlepszym przykładem takiego własnie uzycia kompresora w trybie side-chain. <br /> <br />6. Gdy chcemy uzyskać w nagraniu wyraźny vocal, należy zastosować silną kompresję dla ścieżki vocalnej. Taką, by wyciągnąć na wierzch wszystkie oddechy i odgłosy pomiędzy śpiewanymi słowami (Polecam "Blockfish" - darmowa wtyczka www.digitalfishphones.com - Paul Van K). Jeżeli przesadzimy, taka ścieżka będzie trochę straszyć słuchacza, ale zachowując umiar w dokręcaniu parametrów kompresora możemy mieć pewność, że głos trafi prosto w twarz lub, mówiąc delikatniej, do ucha odbiorcy. Zresztą podkręćmy ten kompresor nawet do oporu, tak jak zrobili to Daft Punk w kawałku "One More Time". Przyznacie, że końcowy rezultat brzmi bardzo przekonująco. <br /> <br />Korekcja <br /> <br />1. Jeżeli jesteśmy już przy kwestiach vocalnych... Aby głos przebijał się w miksie, wśród miliona innych śladów, pomyślmy o tym czy pasmo z przedziału 2-3 kHz, które decyduje o tym, że vocal wypłynie na wierzch, zostało w innych ścieżkach właściwie podcięte za pomocą korektora. (Można ewentualnie też vocal podbić w tym przedziale zamiast obcinać inne ścieżki - Paul Van K) <br /> <br />2. Innym pomysłem, który często pomaga w momencie, gdy vocale wydają się jakby niewyraźne, jest podcięcie na ścieżkach vocalnych częstotliwości najniższych. O tym, jak daleko można posunąć się z użyciem filtru górnoprzepustowego dla ścieżki vocalnej decyduje charakter głosu. Warto poeksperymentować z punktem odcięcia gdzieś w przedziale 90-180 Hz. <br /> <br />3. Wszyscy (Hehe chyba jednak nie wszyscy - Paul Van K) znamy naczelną i podstawową zasadę mówiącą, że kazdy dźwięk powinien otrzymać w miksie swoje miejsce. Najlepszym sposobem na osiągnięcie tego celu jest zastosowanie korekcji ujemnej, tzw. subtraktywnej. Oznacza to, że dla każdej ścieżki czy dźwięku należy usunąć te zakresy częstotliwości, które nas w nich nie interesują, zamiast podbijać te, które uważamy za właściwe. Tym samym odzyskamy przestrzeń dla dźwięków, które w każdym tracku są najbardziej porządane, interesujące i tworzą charakter nagrania. <br /> <br />4. Aby znaleźć częstotliwość, którą chcemy wyciąć lub podbić na ścieżce, najlepiej w korektorze ustawić wartość Q (szerokość działania filtra) na maksymalnie wysoką (czyli wąską) i podbijając wartość Gain do prawie maksimum przemiatać powoli cały zakres pasma do momentu, aż znajdziemy pożądaną lub częściej niepożądaną wartość częstotliwości. Gdy uda nam się znaleźć te punkty, można korektor przestroić do właściwych ustawień i zastosować korekcję. <br /> <br />Efekty pogłos, delay i modulacyjne <br /> <br />1. Pogłos monofoniczny może być całkiem przydatny. Na przykład do tego, by uruchomić go na wysyłkowej szynie FX i ustawić sygnał po przeciwnej stronie panoramy do sygnału podstawowego znajdującego się w drugim kanale. W jednym kanale będziemy mieli np. gitarę, a w drugim samo wybrzmienie pogłosu. Tak jak w nagraniach The Beatles sprzed lat. <br /> <br />2. Należy pamiętać, że ustawienia pogłosu wpływają na miejsce położenia ścieżki w przestrzeni nagrania. Im więcej pogłosu zaaplikujemy na linii vocalu, tym głos zabrzmi bardziej przestrzennie, ale i bardziej odsunie się w miksie. Dlatego też dla ścieżek, które chcemy wyciągnąć w miksie do przodu nie należy stosować dużej ilości pogłosu. A może po prostu nie stosować go wcale? (Wtedy czasami kawałek brzmi sztucznie, ale zależy od sampla czy brzmienia z którego wywalimy reverba - Paul Van K) <br /> <br />3. Gdy w utworze mamy części mocniejsze, pełne dźwięków i partie spokojne, na przykład zwolnienia, zastosujmy pogłos tylko w tych wolnych, spokojniejszych momentach, wyłączając go zupełnie dla wszystkich śladów w partiach szeroko wypełnionych dźwiękiem. (Nie próbowałem jeszcze - Paul Van K) <br /> <br />4. Czy próbowaliście kiedykolwiek manualnie ustawić wartość czasu odbicia dla delaya w okolicach 5-70 ms? Nie? Najwyższa pora. Do tego należy wybrać minimalną wartość parametru feedback. Taki delay nazywa się slapback. (Muszę dodać, że świetnie sprawdza się ten efekt na liniach vocalnych - Paul Van K) <br /> <br />5. Jeżeli używamy efektów modulacyjnych typu phaser czy flanger, warto za nimi włączyć w szeregu efektownym kompresor. Powodem tego jest fakt, że efekty modulacji wpływają znacząco na zróżnicowanie poziomu potraktowanego nimi sygnału. Zastosowanie lekkiej kompresji sprawi, że modulowany sygnał zabrzmi zdecydowanie pełniej. (Chciałem dodać, żebyście pamiętali, aby najpierw nałożyć Phasera bądź Flangera, a dopiero potem Kompresor! - Paul Van K) <br /> <br />6. Efekt phasera można z kolei zastosować w celu złagodzenia działania efektów typu distortion. Użycie efektu distortion w postaci wtyczki typu insert to dobra i dająca ciekawe wyniki opcja w przypadku różnych rodzajów ścieżek. Czasem jednak końcowy rezultat może okazać się zbyt chropawy dla naszych uszu. W takim przypadku warto ustawić za distortion właśnie jakieś narzędzie modulacji, niech będzie to phaser. A zaraz za nim - kompresor. <br /> <br />7. Efekt chorusa sprawia, że sygnał odjeżdża w miksie do tyłu (przydatne do padów smiley - Paul Van K). Tym samym jeżeli chcemy jakąś ścieżkę wtopić w tło, można dodać do niej delikatnego chorusa. Odwrotnie z sygnałami, które chcemy wyciągnąć na wierzch, na przykład z liniami syntezatorów typu lead. Zastosowany na nich efekt chorusa zniweczy wysiłki przebicia takich partii w miksie (Niestety jest to często popełniany błąd przez niektórych producentów - Paul Van K). Zatem lepiej na partiach prowadzących chorusa nie stosować. Jeżeli zależy nam jednak na podobnym efekcie poszerzenia dźwięku, nagrajmy tę samą partię dwukrotnie. Efekt będzie ciekawszy.
![]() adres tego artykułu: http://www.djstrefa.pl/art554,Kreatywne_zastosowanie_efektow_by_EiS,html |